A A A

OBRÓBKA WYKAŃCZAJĄCA I ARCHIWIZACJA

Suszenie odbitek barwnych na gorąco sprawia mniej kło­potu w porównaniu z czarno-białymi, gdyż potrójna warstwa emulsji zapewnia dobre przyleganie do płyty suszarki pod naciskiem gumowego wałka i umożliwia otrzymanie gładkiej powierzchni bez matowych plamek. Jeszcze korzystniejsze jest suszenie powolne, np. pozostawienie odbitek na zimnej płycie na całą noc, bo wtedy nie mamy do czynienia z szybkim parowaniem drażniącej oczy i gardło formaliny. Innym do­puszczalnym sposobem osłabienia tych wyziewów jest krót­kie opłukanie odbitek w wodzie po ostatniej kąpieli W przypadku suszenia w wysokiej temperaturze, przy jedno­czesnym zbyt słabym napięciu płótna suszarki, może zacho­dzić inne szkodliwe zjawisko: kiedy kolejne partie arkusza już odskakują od blachy, a inne są jeszcze do niej przywarte, na powierzchni papieru mogą w tych warunkach powstawać szeregi nieregularnych linii, jakby załamań szkliwa, przypo­minających rysunek prążków na wypukłych muszlach. Ze względu na swe zalety wchodzą coraz powszechniej do produkcji papiery powlekane folią polietylenową i zapewne wkrótce będzie można odstawić tradycyjne suszarki do lamu­sa: na nowych papierach, zależnie od ich rodzaju, otrzymuje się po wysuszeniu na powierzchni połysk, półmat lub fak­turę jedwabistą. Zachodnie firmy, jak Durst, Kindermann i in­ne, zareagowały na zmianę technologii wypuszczając roz­maite modele suszarek, w których powlekany papier zostaje pozbawiony nadmiaru wody przez wałki wyżymaczki, a na­stępnie wysuszony nadmuchem ciepłego powietrza w czasie przesuwania się na rolkach z prędkością kilkudziesięciu centymetrów na minutę.